niedziela, 10 lipca 2011

Zanim zapoznałam się z Sekretem  próbowalam oczywiście innych sposobów osiągania celów, opartych np na wprowadzaniu mózgu w tzw. stan "alfa" i wizualizacjach. W sposób niedoskonały, ale spróbowałam tych metod. Działo się to jakiś czas temu. Ogólnie rzecz biorąc wszystko się udało, ale jednak nie do końca tak, jak oczekiwałam.
Chciałabym przytoczyć tu trzy przykłady.

I) Auto. Miałam już prawo jazdy, pora była na autko.
Tkwilam jednak w przekonaniu, że nie stać mnie na nie, ale co miałam do stracenia. Wpadł mi w oko jeden model forda. Powiesiłam więc na ścianie fotkę i zaczęłam sobie wyobrażać, że jeżdżę własnym samochodem. Po pewnym czasie niesamowity zbieg okoliczności sprawił, że dostałam okazję zakupienia po obniżonej cenie używanego, ale w dobrym stanie, forda. Był tylko jeden szczegół: to była tylko mała astra, a nie dostojne mondeo. Nie wybrzydzałam jednak. I tak się cieszyłam, że w ogóle mam własne auto !

cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz